Nie tylko na blogu.
Trochę podróżowałam, właściwie pełne 2 tygodnie.
Nie wiele się tez zmieniło w mieszkaniu, chociaż.... no właśnie, wiszą lampy i firanki i jest przytulnie.
Niebieski pokój, ten trzeci, na razie z nazwy jest niebieski i z kilku dodatków. To i tak duzo, nigdy nie miałam niebieskich pokojów, mimo ze to moj ulubiony kolor.
tak, albo tak.
i jeszcze niebieskie poduszki, do tego z niebieskim haftem.
A gdzie byłam?
trochę tutaj
czyli nam morzem, zdjecia miałam robione, nawet aparat pstrykał, tylko mnie na nich nie ma. No cóż, te które ja robiłam są beze mnie.
a dorsz był pyszny.
i byłam tutaj
czyli w Poznaniu. Pogoda dopisała, bylo fantastycznie. Spotkania jak zwykle bardzo mile.
Pozdrawiam serdecznie.
Kolor na palecie z gliny
-
*Czy można bawić się gliną? A jednocześnie ulepić coś pożytecznego ? Mnie
się udało. Inspirację zaczerpnęłam w sieci, ale zrobiłam po swojemu.
Ulepi...
1 tydzień temu







