sobota, 17 kwietnia 2010

Czas aby sie pokremowac

Do kremow wrocilam niedawno. Jestem kobieta lubiaca zmiany, we wszystkim.

Jakis czas temu, moja brstowa dostala na urodziny zestaw arganowych kosmetykow. Argan, a to co takiego? W internecie wszystko mozna znalezc, okazalo sie to olejek. No wiec ja czlowiek myslacy, czemu nie uzywac samego olejku a nie kremow tylko na bazie? W tym momencie zaczela sie moja " olejkowa przygoda", ale tej poswiece osobny post.

Dzisiaj krem, wzbogacany Q 10 tyle ile tylko chce.
Uzywam jakiegokolwiek kremu i do tej ilosci "wpuszczam" 3 kapsulki Q10, resztek nie wyrzucam bo tam zawsze cos zostaje. Poprostu polykam.


no i wymieszac a potem nakladac na twarz.
Porcja taka wystarcza na 2-3 dni. Nie robie duzych ilosci bo nie wiem jak sie Q10 "zachowuje" w takim stanie.


Joasiu/ Anisa na temat medycyny naturalnej tez bede pisac. To bylo moje " hobby" kilka lat, w zasadzie wciaz jest. Oczywiscie nie zadne naukowe wywody, tylko moje wlasne doswiadczenia, nawet bedzie post o uzdrowicielach, w ktorych nie wierze, a jednak....... ciekawe rzeczy przezylam.

piątek, 16 kwietnia 2010

W zasadzie nie kupuje gotowych maseczek. Po co? W domu zawsze jest jak nie twarozek, to miod, albo jajko.
Bardzo lubie maseczki z marokanskiej ziemi albo poprostu z glinki zielonej,skora jest po nich naprawde gladka. Zadne tam bajery reklamowe. Poprostu tak jest i kazdy moze wyprobowac. W tej chwili uzywam ziemi marokanskiej i do mycia i do maseczek i jak sie skonczy nastepnej nie bedzie wiec bede uzywac glinki. Do mojej cery uzywam zielonej, ale sa tez inne.


Troche ziemi lub glinki, do tego pare kropli krzemu, vit.C,A,E i odrobina wody rozanej.
 
o poprostu tyle.




dodac troche wody, moze byc mineralna i wymieszac na papke. Pozniej nalozyc na twarz i dekolt i ......
ja polezalam sobie w wannie z dodatkiem solanki.

Nalozylam na twarz resztki kremu, jutro musze zrobic swiezy. Pokaze jak robie naprawde wartosciowy krem, taki na 2-3 dni. Nie, nie, z kombuchy tez robie ale ten nie uzywam w tej chwili na twarz.

środa, 7 kwietnia 2010

Obiecalam przeciez...

pokazac tez moja sypialniana metamorfoze, nie zapomnialam ale jakos ta wyszlo.
No wiec pokaze dzisiaj.

To bedzie taka 10-cio miesieczna metamorfoza. W ciagu tego czasu, od przeprowadzki zmienila sie sypialnia 3 razy.
Zaraz na poczatku lozko stanelo pod oknem a reszta zbieraniny, tego, co szkoda bylo wyrzucic po przeciwnej stronie,



Moj kacik "artystyczny" byl na dole w pokoju. Stwierdzilam jednak ze do sypialni chodze tylko spac i ten pokoj jest taki nie wykorzystany. Na dole w czasie niespodziewanej wizyty bylo mi wstyd za moj " artystyczny" nielad.  Spodziewana czy nie wizyta to i tak wiazalo sie z uporzadkowaniem wszystkiego, nie zawsze mozna, nie zawsze sie chce. Tak wiec regal i biurko powedrowaly na gore. Super rozwiazanie, ale pod tym skosem zle sie siedzialo.


Ogladajac te "biale blogi" tez zachcialo mi sie bieli. U mnie to nie trwa dlugo od pomyslu do realizacji bo musze to sama zrobic i nie ma nikogo komu to sie nie spodoba.
A wiec zrobilam sobie narazie ostateczna metamorfoze, no jeszcze potrzebuje maly regalik na ksiazki i kwitnaca  wisnie albo magnolie na sciane. Taki tatuaz jak sie na to mowi.
U mnie to jeszcze same pomysly nie wystarcza, jeszcze musza byc finanse na takie zachcianki. A zachcianek to ja mam sporo, glownie rozne przydasie.


Za ta biala zaslonka mam rozne przydasie i zimowa odziez.
Niebieska wykladzina jest moja zmora, niestety moge ja tylko czyms przykryc, wyrzucic nie moge, wlasciciel mieszkania sie nie zgadza.

Nad moim snem czuwaja dwa aniolki, pergaminowy to prezent "szefowej" pergaminowego forum i solny kolezanki forumowej. Jeszcze jeden musi znalezc swoje miejsce.


wtorek, 6 kwietnia 2010

Jolanty urodzinowe Candy

W zwiazku z tym  ze prowadze dwa  blogi  wypada zrobic  dwa candy.Na  tym  u Alojka  sa do zdobycia "przydasie" ale tutaj  to nie  za bardzo, prawda?  Tu musi byc cos gotowego. Tak wiec  w czasie swiat wlozylam  wiele serca i czasu w  te oto obrazeczki i zakladke. Pod obrazkami mozna zmieniac tla i oprawic  wedlug uznania  w rameczki. Obrazeczki wykonane sa w pergaminie, recznie malowane, tloczone i wycinane.
 Losowanie 6 Maja.
Biale tlo,


i drugi  obrazek, tak, wylosuje dwie osoby.



Tak bedzie wyslane, a tak   wyglada na bialym tle.



Zasady jak na wszystkich blogach, z ta roznica ze nie sprawdzam, jezeli wchodze na nowy blog to po to aby go poznac, nie sprawdzic.
Zapraszam

Swieta, swieta i po swietach

Stanowczo za krotko trwaja.








Drugi dzien swiat tak jak pisalam spedzilam z rodzinka, tzn. z rodzenstwem.



Moj brat z bratowa wlasnie dwa dni  wczesniej skonczyli renowacje pokoju goscinnego i koniecznie chcielismy na zywo zobaczyc. Po za tym nikt nie jest skory do robienia zdjec, jak ja nie zrobie.....



Powiem szczerze, w tym pokoju zmienily sie tylko sciany i ustawienie mebli. Zaskakujacy efekt, nie dowiary ze tak niewiele zmian a taki duzy efekt. Bardzo mi sie u nich podoba.


  moje bratowe, no coz jedyne wspolne zdjecie a wyszlysmy na nim jakbysmy nie wiem co pily, a tylko kawe i herbate.



moi bracia, ten z tym bezradnym gestem jest mlodszy odemnie o 2,5 lata. Ten mlodzian to bratanek.



to moj 9 lat mlodszy brat i obie bratowe.

No coz, fajnie bylo, miodu i wina sie nie pilo ale za to od jadla stol sie uginal od 12-tej do 18-tej.Tu na zdjeciu akurat to co najbardziej lubie, ciasta.

Mysle ze z czasem przedstawie Wam reszte mojej rodziny bo sa rozne okazje na spotkania. Najblizsze to kwietniowo- majowe urodziny, i wlasnie moje tez, a wiec pod wieczor bedzie juz moje urodzinowe candy, rowny miesiac przed tym juz wcale nie oczekiwanym dniem.

niedziela, 4 kwietnia 2010

Wielkanoc - Pierwszy dzien Swiat

Cieszylam sie na te swieta bo wiedzialam ze bede miala 4 dni luzu, wytchnienia od pracy przedewszystkim.

Jak jeszcze nigdy, w calym moim dosyc dlugim zyciu nie spedzalam zadnych swiat sama. Tym razem tak sie zlozylo, czesciowo ja tak chcialam ze dzisiaj jestem sama. Za mna juz piatek, u nas to tez swieto i niestety sobota i polowa dnia dzisiejszego.
Jutro zjazd rodzinny u brata. Tam, 100 km odemnie jedziemy wspolnie z bratem ktory mieszka w tej samej miejscowosci co ja.

Swieta Wielkanocne obchodzilismy zawsze bardzo kolorowo, szczegolnie jak dzieci byly male, duze jednak tez tak chcialy. Stol zawsze uginal sie od smakolykow, ktore niestety sama przyrzadzalam i w swieta to juz bylam tylko padnieta. Zawsze jadalismy przedluzone sniadanie, byly szynki, salatki, rozne miesne zawijasy czyli rolady, jajka w roznej postaci i wiele innych roznych potraw i dodatkow. Oczywiscie byl sernik i baby wielkanocne. Calosc konczyla sie zurkiem z kielbaska i jajkami.
W zasadzie zawsze tak jest jak spedzamy Wielkanoc rodzinnie. Pamietam nawet jak raz wybralismy sie na takie sniadanie na lono natury. Powaznie, w takim parku gdzie byly zwierzatka, kwiaty i mozna bylo wynajac male domeczki. Musze poszukac zdjec i ... powspominac.

Dzisiaj jestem sama i sniadanie bylo wcale nie skromne bo byla salatka, jajka, szynka, miesa .... ale nie zrobilam zurku i zjadlam to jako sniadanie, potem zajelam sie wielkanocnym candy na moim artystycznym blogu i zrobilam sobie pyszny obiad.
Czy mi smutno?  Nie, w dzisiejszych czasach, jak  ma  sie przyjaciol i komputer lub telefon nie jest sie samym choc czasami chcialoby sie....
Reszte dnia spedze na przygotowaniu sie na jutrzejszy wyjazd i koniecznie musze przygotowac urodzinowe candy. W zwiazku z tym ze mam dwa blogi, beda dwa candy. Tutaj nie bedzie zadnych przydasiow, tu bedzie cos juz gotowego, na co poswiecilam dwa dni. Skromne ale pracy sporo wlozylam. Oczywiscie jesli ktos lubi "przydasie" to zapraszam na blog u Alojka .  

Do jutra, moze pstrykne jutro rodzinne zdjecia i dostane pozwolenie na poblikacje.


moj dzisiejszy swiateczny obiadek.






narazie nie doszly wszystkie kartki i tylko tyle zdobi moja wystawke. Bardzo lubie kartki przed swietami bo dluzej ciesza moje oczy. Pozniej to juz tylko do pudelka... Ja kartek nie wyrzucam, wyobrazacie sobie te stosy jakie przechowuje? Czasami funduje sobie takie przegladanie. To lepsze niz film, kolorowe, bajeczne poprostu.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Wesolych Swiat

Wszystkim tu zagladajacym zycze wesolych, cieplych, spedzonych w gronie rodzinnym swiat.
Dziekuje za komentarze i zapraszam po swietach.